Recenzja: CROCO Gliwice

Dziś zabieram Was do Gliwic. Jakiś czas temu odwiedziłem Restaurację CROCO, by sprawdzić jak smakuje ich interpretacja kuchni meksykańskiej.

Pierwsze wrażenie? Ładny lokal i miła obsługa. A jak było z jedzeniem?


🌽 Nachosy z sosem mayo-chipotle

Na start otrzymałem nachosy z sosem mayo-chipotle, jako darmowe czekadełko.

Bardzo sympatyczny gest i całkiem smaczny początek wizyty.

⭐ 8/10


🍹 Lemoniada autorska 1l – 36 zł

„Autorska” okazała się po prostu wyborem jednego z wielu smaków syropu.

Wybrałem grejpfrut.

W praktyce dostałem rozwodniony syrop grejpfrutowy z dodatkiem pomarańczy, mięty i lodu.

Smaczne, ale bez charakteru i zdecydowanie bez efektu „wow”.

⭐ 5/10


🌯 Burrito Box dla 2 osób – 89 zł

To zdecydowanie najciekawsza pozycja w menu pod względem pomysłu. Można spróbować kilku smaków podczas jednej wizyty.

🥩 Chilli con carne

Wieprzowina sucha, praktycznie bez aromatu.

Smak bardzo nijaki, bez ostrości i bez charakteru.

Najbardziej wyczuwalne były fasola i kolendra.

⭐ 4/10


🐖 Szarpana wieprzowina

Już sam zapach nie zrobił na mnie dobrego wrażenia.

Smakowo trochę lepiej, ale mimo przypraw nadal przebijał się smak samej 'i jak dla mnie słabej' wieprzowiny.

Całość próbował ratować sos.

⭐ 5/10


🍗 Kurczak

Najlepsza część zestawu.

Soczyste mięso, świeża sałata, delikatny sos i dobrze zbalansowane smaki.

⭐ 7/10


Co ciekawe, mimo obecności cheddara w każdej pozycji, praktycznie nie miał on żadnego wpływu na smak całości.

  


🥑 Salsa guacamole – 12 zł

Tutaj duży plus.

Widać i czuć, że przygotowywana jest na miejscu.

Smaczna i świeża. Cena dość spora, ale awokado w Polsce nie jest tanie.

⭐ 7/10


🍟 Frytki 175 g – 14 zł

Całkiem smaczne, dobrze usmażone, nietłuste i lekko przyprawione.

Problemem pozostaje jedynie ilość w stosunku do ceny.

⭐ 7/10


Podsumowanie

CROCO to miejsce, które ma swoje mocne strony.

Obsługa jest miła, lokal wygląda dobrze, a część dań naprawdę daje radę.

Niestety kilka pozycji kompletnie mnie nie przekonało.

Pamiętam jeszcze czasy, gdy CROCO działało w Chudowie i mam wrażenie, że wtedy również brakowało mi tej przysłowiowej kropki nad „i”, która sprawiłaby, że smaki zapadłyby w pamięć na długo.

Ocena końcowa: 6/10

👉 A Wy byliście już w CROCO?

Jak oceniacie to miejsce?

Dajcie znać w komentarzach 👇


Komentarze