Recenzja: Fanaberia Cafeteria

 

Po raz kolejny odwiedziłem Wodzisław Śląski. Tym razem sprawdziłem jak karmią w Fanaberii Cafeteria. Na test wpadły napoje oraz dwa klasyczne dania obiadowe. Jak było? Sprawdźcie poniżej 👇

🥤 Smoothie zielone – 25 zł

Nie do końca zblendowane – kawałek zamrożonego szpinaku rozpuścił się dopiero po czasie. W smaku mocno dominuje jabłko.
Ocena: 8/10

🍵 Herbata Sir Williams – 12 zł

Czarna z cytryną. Niestety za zimna woda i herbata nie chciała się dobrze zaparzyć. Smak standardowy jak dla tej marki.
Ocena: 7/10

🍗 De volaille + puree + blanszowany brokuł z marchewką – 50 zł

Puree sprawiało wrażenie ziemniaków z dnia poprzedniego – słaba struktura i smak. Panierka twarda, mięso niedoprawione. Duży plus – po przekrojeniu wypłynęło sporo masła. Pesto pietruszkowe bez wyrazu. Warzywa natomiast dobre.
Ocena: 5/10

 

🥩 Kotlet schabowy + kluski + kapusta zasmażana – 52 zł

Kotlet jakby z frytury – cienki, suchy i z twardą panierką. Kluski akceptowalne, sos przeciętny. Najlepszym elementem była bardzo dobra kapusta zasmażana.
Ocena: 6/10



🔎 Podsumowanie

Przy tych cenach oczekiwałem zdecydowanie więcej smaku. Panierki w obu daniach twarde, mięso mało wyraziste. Na plus dodatki – szczególnie kapusta zasmażana i warzywa. Mimo wszystko doświadczenie było lepsze niż w recenzowanej wcześniej Restauracji Pod Arkadami.

Ocena końcowa: 6,5/10

A Wy – jakie macie doświadczenia z Fanaberią? Dajcie znać w komentarzach 👇

#SmakiRybnika #RybnickiBloggerKulinarny #Recenzja #Fanaberia #WodzislawSlaski #TestLokalu #GdzieZjesc #ŚląskieJedzenie #FoodReview #PolskaGastronomia

Komentarze