Mały lokal na zaledwie 3 stoliki, otwarta kuchnia, krótkie menu i domowe dania. Co jemy? – bistro i catering działa od maja na terenie Parku Biznesu przy ul. Podmiejskiej.
Ceny wyglądają zachęcająco, więc postanowiłem sprawdzić, co można tutaj zjeść.
🥤 Kompot – 5 zł
Dobry, domowy, lekko kwaskowy i po prostu smaczny.
8/10
🍗 Pierś w chrupiącej panierce, frytki, mizeria – 32 zł
Ziemniaki zamieniłem na frytki. Mrożone, ale z przyprawami i delikatnie chrupiące, więc całkiem dobrze się bronią.
Panierka chrupiąca i smaczna, ale trochę przykrywa smak kurczaka. Sama pierś jest soczysta, jednak przydałoby się jej więcej doprawienia.
Największym pozytywnym zaskoczeniem okazała się dla mnie mizeria – bardzo smaczna i zdecydowanie mój ulubiony element tego zestawu.
7/10


🍲 Gulasz wieprzowy, ziemniaki, surówka – 28 zł
Świeże ziemniaki z koperkiem – tutaj nie mam się do czego przyczepić.
Mięso wieprzowe miękkie i smaczne. Największym problemem okazał się sos. Dla mnie był zbyt tłusty i przypominał bardziej tłustą zupę niż sos do gulaszu. Całość delikatnie paprykowa, ale zarówno mięso, jak i sos mogłyby być mocniej doprawione.
Surówka nie trafiła w mój gust – była zdecydowanie zbyt kwaskowa.
6/10
Podsumowanie
Najbardziej zapamiętałem mizerię i kompot, ale pozostałe dania również się bronią.
To przede wszystkim domowe jedzenie za całkiem rozsądne pieniądze.
Lokal jest mały i podczas mojej wizyty dość nagrzany, ale na szczęście mogłem zjeść na zewnątrz.
Czy warto spróbować?
Moim zdaniem tak. Sam chętnie wrócę, żeby sprawdzić zupy oraz kurczaka po toskańsku.
⭐ Ocena końcowa: 7/10
A Wy znacie już Co jemy??
👇 Co polecacie spróbować przy kolejnej wizycie?
#smakirybnika #rybnickibloggerkulinarny #cojemy #rybnik #bistro #gastronomia #recenzja #jedzeniewrybniku




Komentarze
Prześlij komentarz